BGK walczy o wodór

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes zarządu w Bank Gospodarstwa Krajowego
Beata Daszyńska-Muzyczka, prezes zarządu w Bank Gospodarstwa Krajowego
foto: materiały prasowe

Bank Gospodarstwa Krajowego zainicjował projekt 3W, ideę, która ma wychodzić naprzeciw wyzwaniom związanym z transformacją gospodarczą w kierunku zeroemisyjności. To ostatni moment na uruchomienie globalnych procesów we  wszystkich sektorach gospodarki, odejście od paliw kopalnych na rzecz czystej energii i skoncetrowanie się na 3W: wodzie, wodorze i węglu nieenergetycznym.

Celem jest zbudowanie nowatorskiego ekosystemu sprzyjającego rozwojowi technologii wpisujących się w ideę zeroemisyjności. Jego potencjał ma być również oparty na sile kapitału społecznego, a 3W ma zbudować społeczność ambitnych naukowców, utalentowanych studentów i odważnych przedsiębiorców oraz organizacji pozarządowych i instytucji finansowych.

Misją Banku Gospodarstwa Krajowego jest wspieranie zrównoważonego rozwoju społeczno-gospodarczego naszego kraju. Dziś stoimy u progu kolejnego, cywilizacyjnego przełomu na miarę rewolucji, jaką przyniosło powstanie światowej sieci WWW. Będzie to zmiana sposobu, w jaki korzystamy z danych nam zasobów naturalnych, a zwłaszcza trzech z nich – „następnych 3 W”, w oparciu, o które zbudujemy naszą przyszłość: wody, wodoru i węgla nieenergetycznego. – mówi Beata Daszyńska-Muzyczka, Prezes Banku Gospodarstwa Krajowego

Wodór ma być w przyszłości podstawą neutralności klimatycznej w kontekście całej gospodarki. To na nim ma opierać się przemysł, energetyka i transport. To bez wątpienia paliwo przyszłości, ale osiągnięcie tego celu wiąże się z ogromnym wyzwaniem, jakim jest zbudowanie prężnie działającego sektora wodorowego.

Dzięki inicjatywie 3W świat nauki, w którym powstają nowatorskie rozwiązania oraz technologie, zbliży się do świata biznesu. Stworzymy narzędzia ułatwiające współpracę pomiędzy wynalazcami a firmami zainteresowanymi komercjalizacją tych innowacji oraz instytucjami finansowymi, które pomogą znaleźć środki na odważne projekty rozwojowe. podsumowuje Beata Daszyńska-Muzyczka, Prezes Banku Gospodarstwa Krajowego

W tej chwili nie ma sposobu na masową i bezemisyjną produkcję wodoru, a aż 95 proc. światowej podaży tego surowca jest efektem przetwarzania paliw kopalnych takich jak gaz i węgiel. Ten rodzaj wodoru nazywany jest „szarym”, „brązowym” lub „ czarnym”. Wyzwaniem, którego efektem będzie bezemisyjna, masowa produkcja wodoru jest stworzenie technologii produkcji wodoru w ramach reakcji elektrolizy. Efektem ma być wytworzenie masowych ilości tzw. „zielonego” wodoru. Ten kolor jest najbardziej pożądany i wpisuje się w zeroemisyjną politykę całego świata.

Już dziś wiemy, że źródła OZE faktycznie pomogą ograniczyć emisje gazów cieplarnianych. Jednak ze względu na ich niestabilność konieczne jest poszukiwanie sposobów na magazynowanie energii. I w tym kontekście świat zaczął przyglądać się wodorowi. To właśnie w procesie elektrolizy, również dzięki energii z OZE, możemy wytworzyć wodór, a następnie zgromadzoną w nim energię magazynować, aby w odpowiednim momencie wytworzyć energię elektryczną i ją dostarczyć do sieci energetycznej. – mówi Piotr Maksyś, Dyrektor Klastra Technologii Wodorowych, Regionalna Izba Gospodarcza Pomorza

Nad własną strategią wodorową pracuje również Polska. Dokument pt. „Polska Strategia Wodorowa do roku 2030 z perspektywą do 2040 roku” został właśnie przyjęty przez rząd. Pomysł przewiduje szereg celów, składających się na kompleksowe wdrożenie technologii wodorowych w gospodarce. Rozwiązania te mają trafić do polskiego sektora energetycznego, transportowego oraz do przemysłu.

 „Polska strategia wodorowa”, wskazuje, że do 2030 roku konieczne jest stworzenie warunków do uruchomienia instalacji do produkcji wodoru ze źródeł nisko- i zeroemisyjnych. (…) Wsparcie finansowe dużych projektów dla potrzeb produkcji wodoru i paliw syntetycznych w oparciu o proces elektrolizy jest kluczowe dla zmniejszenia przez Polskę emisji szkodliwych gazów do atmosfery. A w tym momencie cały świat stawia na wodór! W Polsce zainstalowana moc elektrolizerów sięgnie w roku 2030 2 GW. Rząd chce także zapewnić warunki do budowy instalacji do produkcji wodoru przy elektrowniach jądrowych. – mówi Piotr Maksyś, Dyrektor Klastra Technologii Wodorowych, Regionalna Izba Gospodarcza Pomorza

Polskie spółki już teraz podejmują działania mające na celu rozwój technologii pozyskiwania zielonego wodoru. Jednym z liderów tych przedsięwzięć jest Grupa Lotos, która rozpoczęła m.in. projekt badawczo-rozwojowy dotyczący elektrolizerów i ich integracji na rynku energii. Ambitne plany w zakresie wodoru ma również PKN Orlen. Płocki koncern chce zbudować hub wodorowy we Włocławku. Firma współpracuje również z firmą PESA nad prototypem lokomotywy manewrowej zasilanej wodorem. Ogromne ambicje wodorowe ma także KGHM. Z kolei Firma Solaris produkuje bezemisyjne wodorowe autobusy miejskie, które trafiają następnie na rynek amerykański, holenderski oraz niemiecki.